slide

Domowe pieczywo i pijane misie

Lubię przygotowywać domowe pieczywo - odmierzać składniki, zagniatać ciasto, formować bochenki albo bułki, a potem wdychać zapach unoszący się z piekarnika (i oczywiście konsumować jeszcze ciepłe;)). Zwykle jednak brak mi cierpliwości, żeby czekać aż ciasto wyrośnie. Jednak ostatnio pokusiłam się o wypróbowanie przepisu na bułki, który od dawna znajduje się w szufladce ‚do zrobienia’. Chociaż wyszły smaczne, to znowu pojawił się problem, który wynika…

slide

Bajaderka, czyli drugie życie ciasta

Święta, Święta i po Świętach. Zostały prezenty, kilka dodatkowych kilogramów i resztki w lodówce. A że nie lubię marnować jedzenia, postanowiłam zrecyklingowac resztki ciast, przetwarzając je we wspomnienie dzieciństwa, czyli bajaderkę. Szybko, słodko, oszczędnie – czego chcieć więcej w czasach kryzysu? Bajaderka resztki ciast 5 łyżek mleka 2 łyżki masła 1/2 słoika dżemu z…

slide

Zrób (i zjedz) swój prezent

Wiem, że dla niektórych kupowanie prezentów jest tylko nielubianym przedświątecznym obowiązkiem. Jeśli zostawia się to na ostatnią chwilę i robi tylko z obowiązku, to faktycznie może być niezły stres. Ale ja lubię chodzić i myśleć, co sprawiłoby przyjemność moim bliskim jeszcze długo przed Świętami. Chociaż przyznaję, że nie zawsze trafiam w dziesiątkę, to jednak naprawdę się staram…

slide

Pasztet wegetariański

Moja miłość do pasztetu nie stanowi dla mnie powodu do chluby, ale jest niezaprzeczalnym faktem. Szczególnie taki domowej roboty, z przypieczoną skórką jest rzeczą, której, niestety, nie potrafię się oprzeć. Dlatego postanowiłam poeksperymentować i upiec jego zdrowszą, bezmięsną wersję. Próbowałam już z pasztetem marchewkowym (swoją drogą bardzo smacznym), a ostatnio, jak już wcześniej wspominałam, wzięłam…

slide

Ciasteczka otrębowe z herbacianą nutą, czyli miłość od drugiego wejrzenia

Ubiegłotygodniowa wizyta w domu tradycyjnie zakończyła się kilkukrotnym romansowaniem z piekarnikiem. Tym razem, oprócz lekkiego sernika (dla odmiany w formie babeczek) oraz wegetariańskiego pasztetu (przepis niedługo pojawi się na blogu), upiekłam ciasteczka otrębowe – żeby było zdrowo. Muszę przyznać, że zaiste dziwne to ciasteczka – nie dość, że niezbyt urodziwe, to jeszcze …

slide

Sposób na… tofu!

Tofu od dawna znajdowało się na mojej liście produktów, których nigdy nie jadłam, a chciałabym spróbować. Dlatego niedawno, będąc w sklepie, kupiłam kostkę wędzonego i włożyłam ją do lodówki. I ona tak sobie tam leżała i leżała, a ja nie bardzo miałam pomysł, co dalej z nią zrobić. Inspiracji, jak…


  • RSS